Kierunek Budniki - Atrakcje Karpacza

Miał ...  20140808_154334-kopia-kopia.jpg miał ... 

oj przepraszam ale mi się ziewaaaa

W domu tak nudno... a  Pan się gdzieś wybiera. Postanowiłem wytropić dokąd to … więc ukradkiem, żeby mnie nikt nie widział wystartowałem z domu i pobiegłem za moim Panem. Skierował się drogą obok ogrodzenia Western City. Chyba w kierunku Paśnika dla zwierząt leśnych ...

20160102_102750budniki1.jpg  

Było chłodno, wilgotno i mgliście ... brrrrrrr nie lubię takiej pogody … ale idę … coś się będzie działo.

20160102_103428budniki2.jpg     

20160102_103823budniki4.jpg

Po wejściu do lasu zapachniało szyszkami   mmmm

20160102_103651budniki3.jpg  

I już za chwilę mijaliśmy Paśnik - to tu zwierzęta leśne przychodzą na śniadanie.

20160102_104148budniki5.jpg 

Mój Pan nawet się nie zatrzymał tylko dalej rwał pod górę … ja też :)

20160102_105222budniki6.jpg  

Na chwilę musiałem przycupnąć przy starym pniu bo Pan chyba coś tam podejrzewał. Zatrzymał się i spoglądał w moją stronę . Ale ja cichutko siedzę i czekam … nie zauważył mnie .

20160102_105327budniki7.jpg

 Aaa !!!   dotarliśmy do żółtego szlaku . Na lewo do Kowar a na prawo do Tabaczanej Ścieżki.

20160102_110746budniki11.jpg

20160102_110649budniki12.jpg

Muszę być bardziej ostrożny , bo te suche zmarznięte liście strasznie szeleszczą. Przejdę ten kawałek po zmurszałym pniu ale ostrożnie bo ślisko.

20160102_112257budniki13.jpg

O proszę ...  i dotarliśmy do zielonego szlaku, a więc szliśmy w kierunku Budnik.

Budniki to dawna osada górska. Miejscowość – dziś już nieistniejąca znajdowała się na północnych stokach Kowarskiego Grzbietu na wysokości 900 m n.p.m. w punkcie przecięcia się zielonego i żółtego szlaku. Podczas wojny trzydziestoletniej ludność kotliny Jeleniogórskiej w poszukiwaniu schronienia tworzyła w górach tymczasowe osady. Jedną z nich były Budniki. Jest to miejsce osłonięte przez strome stoki górskie i słońce nie dociera tu nawet przez 113 dni w roku. Tamtejsza ludność uroczyście obchodziła pożegnanie słońca 26 listopada i powitanie słońca 15 lutego. Praktycznie przez całą zimę promienie słoneczne nie docierają tutaj. Obecnie w tym miejscu znajduje się polana i punkt widokowy. Więcej na stronie www.budniki.pl

20160102_113426budniki14.jpg

Po krótkim odpoczynku Pan pierwszy a ja ukradkiem za Nim przeszliśmy przez nowy zielony mostek.

20160102_115535budniki15.jpg

Potem znów pod górkę

20160102_115613budniki16_1.jpg

A potem z górki.

20160102_122339budniki18.jpg

I śniegu coraz mniej i znów pachnie szyszkami :)

20160102_102802budniki19.jpg

Oooo chyba wyszliśmy na tę samą drogę, która rozpoczynała naszą wycieczkę. Wracamy do domu … huraaaa do cieplutkiego kocyka mrrrrrrr...  ale fajna wycieczka - prawdaaaa ? Miejsce po Budnikach warto było zobaczyć.

Do zobaczenia na następnej kociej wyprawie :)